Czy można karać psa za warczenie? Dlaczego to zły pomysł

Czy można karać psa za warczenie? Dlaczego to zły pomysł

Czy można karać psa za warczenie? Dlaczego nie warto uciszać psiej komunikacji

Czy można karać psa za warczenie? To pytanie zadaje sobie wielu opiekunów, gdy ich pies zaczyna warczeć. Nic dziwnego, w końcu warczenie kojarzy nam się z agresją, a agresję chcemy zatrzymać. Tylko czy karcenie psa za warczenie rzeczywiście rozwiązuje problem?

Czy pies po prostu przestaje czuć dyskomfort, czy przestaje go nam komunikować?

W poprzednim artykule pisałam o tym, dlaczego pies warczy i jak warczenie wpisuje się w psią komunikację. Tym razem przyjrzymy się temu, co dzieje się wtedy, gdy za ten komunikat zaczynamy psa karać.

Czy warczenie jest zachowaniem, które trzeba wyeliminować?

Kiedy pies warczy, bardzo łatwo skupić się na samym dźwięku. Słyszymy warczenie i myślimy: „Muszę sprawić, żeby przestał.” Tylko że warczenie nie pojawia się w próżni. Pies zazwyczaj reaguje na coś, co dzieje się w jego otoczeniu. Może czuć strach, dyskomfort, ból, frustrację, potrzebę zwiększenia dystansu albo chcieć ochronić coś, co jest dla niego ważne.

Dlatego wyeliminowanie samego warczenia nie musi oznaczać rozwiązania problemu, który do niego doprowadził. To trochę tak, jakbyśmy wyłączyli alarm przeciwpożarowy, ale nie sprawdzili, dlaczego się uruchomił. Cisza nie zawsze oznacza, że problem zniknął.

Co może się stać, kiedy karzemy psa za warczenie?

Wyobraźmy sobie prostą sytuację: pies leży na swoim legowisku, my podchodzimy i zaczynamy go głaskać. Pies odwraca głowę, nie reagujemy. Czworonóg napina swoje ciało, my nadal go dotykamy. W końcu warczy.. mówimy: „Nie wolno!” Podnosimy głos, odsuwamy psa, szarpiemy go za obrożę albo stosujemy inną formę kary. Pies może nauczyć się, że warczenie wywołuje dodatkową nieprzyjemną reakcję ze strony człowieka. Ale to nie oznacza, że nagle polubił głaskanie. Nadal może czuć dokładnie ten sam dyskomfort. Różnica polega na tym, że jego sposób reagowania może się zmienić.

AVSAB wskazuje, że stosowanie metod awersyjnych wiąże się m.in. z ryzykiem zwiększenia lęku, problemów związanych z agresją oraz pogorszenia dobrostanu psa. Organizacja rekomenduje metody oparte na nagradzaniu również w modyfikacji problemowych zachowań.

Czy pies może przestać warczeć, ale nadal mieć problem?

Tak.

I to jest jedna z najważniejszych rzeczy, które warto zrozumieć. Jeżeli pies warczy, kiedy człowiek próbuje zabrać mu gryzak, a za warczenie zostaje ukarany, możemy uzyskać psa, który następnym razem nie zawarczy. Ale czy zmieniło się jego nastawienie do sytuacji? Niekoniecznie. Dlatego:

brak warczenia ≠ brak dyskomfortu

Pies może nadal być przestraszony, sfrustrowany albo czuć potrzebę obrony. Może również zacząć reagować inaczej no i tutaj dochodzimy do bardzo ważnego zastrzeżenia.

Czy po ukaraniu za warczenie pies od razu ugryzie?

W internecie często można spotkać zdanie: „Ukarzesz psa za warczenie i następnym razem od razu ugryzie bez ostrzeżenia.” To chwytliwe zdanie, ale nie warto przedstawiać go jako pewnika. Nie każdy pies, któremu ukarano warczenie, przestanie ostrzegać, także nie każdy przejdzie od razu do ugryzienia. Zachowanie psa zależy od wielu czynników, m.in. od jego emocji, doświadczeń, sytuacji i tego, jak silny jest bodziec.

Wiemy natomiast, że karanie sygnałów komunikacyjnych może prowadzić do tłumienia tych sygnałów i może zwiększać ryzyko bardziej gwałtownej reakcji w niektórych sytuacjach. Materiały kliniczne dotyczące agresji u psów wskazują właśnie na ryzyko zmniejszenia liczby sygnałów ostrzegawczych po stosowaniu kary.

Dlatego problemem nie jest to, że: „pies na pewno ugryzie bez ostrzeżenia”.  Znaczącym problemem jest to, że możemy stracić część informacji, które pomagały nam przewidzieć reakcję psa. A to z punktu widzenia bezpieczeństwa jest bardzo istotne.

Warczenie jest informacją, której warto słuchać

Jeżeli pies warczy, mamy informację: „Ta sytuacja jest dla mnie trudna.” Nie musimy zgadzać się z psem i nie oznacza to również, że pies może robić wszystko, czego chce, ale zamiast pytać: „Jak go uciszyć?” warto zapytać: „Co sprawiło, że poczuł potrzebę użycia tego komunikatu?” To zmienia całe podejście, bo jeżeli pies warczy podczas czesania, możemy zastanowić się czy:

  • coś go boli?
  • szczotkowanie jest dla niego nieprzyjemne?
  • jest zmęczony?
  • zabieg trwa zbyt długo?
  • wcześniej pokazywał subtelniejsze sygnały?
  • możemy zmienić sposób wykonywania zabiegu?

Pies podczas czesania otrzymuje smakołyk – budowanie pozytywnych skojarzeń z pielęgnacją

 

Czesanie nie musi oznaczać walki z psem. Praca na małych krokach, odpowiednie tempo i nagradzanie zachowania mogą pomóc psu lepiej radzić sobie z czynnościami pielęgnacyjnymi.

Co robić zamiast karać psa za warczenie?

Pierwszym krokiem nie powinno być pytanie: „Jak oduczyć psa warczenia?” Tylko: „Jak zmienić sytuację, żeby pies nie musiał używać warczenia?”

1. Zatrzymaj się

  • Jeżeli pies warczy podczas dotykania- przerwij dotyk.
  • Jeżeli warczy, gdy się do niego zbliżasz- zwiększ dystans.
  • Nie dokładaj kolejnego poziomu presji.

2. Sprawdź, co wywołało reakcję

Zastanów się, co wydarzyło się bezpośrednio przed warczeniem, czy:

  • coś zabierałeś?
  • dotykałeś psa?
  • przeszkodziłeś mu w odpoczynku?
  • zbliżył się człowiek lub pies?
  • pojawiło się jedzenie albo zabawka?
  • pies był już mocno pobudzony?

Kontekst jest bardzo ważny.


3. Nie zmuszaj psa do dalszej interakcji

Jeżeli pies komunikuje, że potrzebuje przestrzeni, danie mu tej przestrzeni może być zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż próba „pokazania mu, kto tu rządzi”. W przypadku zachowań agresywnych zaleca się przede wszystkim identyfikowanie sytuacji wyzwalających i takie zarządzanie środowiskiem, aby ograniczać ryzyko eskalacji. Konieczne może okazać się skontaktowanie się z psim trenerem/ behawiorystą.


4. Pracuj nad przyczyną

Jeżeli pies boi się dotyku, nie chodzi o to, żeby nauczyć go „nie warczeć”. Chodzi o to, żeby stopniowo zmienić jego emocje związane z dotykiem. Jeśli broni zasobów to pracujemy nad bezpieczeństwem związanym z zasobem, reaguje ze strachu na ludzi- pracujemy nad jego emocjami i odpowiednim dystansem. Natomiast jak problem pojawia się podczas pielęgnacji to można pracować nad stopniowym przyzwyczajaniem psa do poszczególnych czynności. W takich sytuacjach pomocne mogą być m.in. stopniowe odwrażliwianie i budowanie pozytywnych skojarzeń.

Ale przecież pies musi wiedzieć, kto tu rządzi!”

To właśnie tutaj warto rozprawić się z jednym z najczęstszych mitów. Pies nie musi bać się człowieka, żeby respektować zasady, możemy:

  • stawiać psu granice.
  • uczyć go zachowań, które są bezpieczne i akceptowalne.
  • zarządzać środowiskiem.
  • nauczyć psa, że oddawanie przedmiotów się opłaca.
  • nauczyć go spokojnego zachowania podczas pielęgnacji.
  • robić to bez zastraszania, bólu i konfrontacji.

Czy pozwalanie psu na warczenie oznacza, że pozwalamy mu na wszystko?

Nie.

To bardzo ważne rozróżnienie. Akceptowanie warczenia jako komunikatu nie oznacza akceptowania każdego zachowania psa. Jeżeli pies warczy, kiedy dziecko podchodzi do jego legowiska, nie oznacza to: „Super, pies ustalił zasady i dziecko ma się podporządkować.” Oznacza: „Mamy sytuację, w której pies czuje potrzebę ostrzeżenia. Musimy zadbać o bezpieczeństwo i znaleźć przyczynę.”

Jeżeli pies warczy przy jedzeniu, nie oznacza to, że powinien mieć możliwość pilnowania miski przed każdym domownikiem, oznacza, że trzeba zarządzić sytuacją i pracować nad problemem, zamiast karać psa za sam sygnał, a to szczególnie ważne, kiedy w domu są dzieci.

Kiedy warczenie powinno nas szczególnie zaniepokoić?

Nie każde warczenie oznacza poważny problem, natomiast warto skonsultować sytuację ze specjalistą, jeśli:

    • warczenie pojawia się coraz częściej,
    • reakcje psa stają się coraz silniejsze,
    • pojawia się kłapanie lub próby ugryzienia,
    • pies zaczyna pilnować coraz większej liczby rzeczy,
    • reakcje pojawiają się w wielu różnych sytuacjach,
    • pies nagle zaczął warczeć podczas dotykania,
    • w domu są dzieci,
    • nie potrafisz przewidzieć, co wywołuje reakcję.

Nagła zmiana zachowania może również mieć podłoże zdrowotne, dlatego przy nagłym pojawieniu się problemu, szczególnie gdy reakcja związana jest z dotykiem, warto skonsultować psa z lekarzem weterynarii.

Najważniejsza zasada

Nie chodzi o to, żeby pies nigdy nie zawarczał, lecz chodzi o to, żebyśmy potrafili zrozumieć, dlaczego zawarczał. Warczenie może być dla nas bardzo cenną informacją, więc jeżeli ją zignorujemy albo ukarzemy psa za jej przekazanie, możemy stracić ważny element komunikacji. Bo dobrze poprowadzona praca nad zachowaniem nie polega wyłącznie na tym, żeby pies przestał coś robić tylko, żeby nie musiał tego robić.

Magdalena Stokłosa (Instruktorka szkolenia psów, behawiorystka, groomerka)

Dlaczego pies warczy? Warczenie jako forma komunikacji

Dlaczego pies warczy? Warczenie jako forma komunikacji

Dlaczego pies warczy? Warczenie jako forma komunikacji

Dlaczego pies warczy? To pytanie zadaje sobie wielu opiekunów, kiedy ich pies zaczyna powarkiwać na człowieka, inne zwierzę albo w konkretnej sytuacji.

To ostrzeżenie jest jednym z elementów psiej komunikacji, dlatego może towarzyszyć strachowi, dyskomfortowi, frustracji, obronie zasobu, bólowi czy wysokiemu pobudzeniu. Co ważne, sama ta wokalizacja nie pozwala jeszcze stwierdzić, co dokładnie czuje pies, dlatego trzeba spojrzeć na jego mowę ciała, sytuację oraz to, co wydarzyło się chwilę wcześniej. Przede wszystkim zamiast skupiać się wyłącznie na tym, jak sprawić, żeby pies przestał warczeć, warto najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie: Dlaczego mój pies poczuł, że musi użyć tego komunikatu?

Warczenie to komunikat, a nie “złośliwość”

Pies nie używa tego sygnału po to, żeby zrobić nam na złość, także nie robi tego po to, żeby „pokazać, kto tu rządzi”. Jest to zachowanie, które może przekazywać innym informację o stanie emocjonalnym psa i jego intencjach. W badaniach dotyczących psich wokalizacji wykazano, że warczenie niesie informacje związane m.in. z poziomem zagrożenia, co więcej psy potrafią również reagować na różnice w warczeniu innych psów. [Bálint i in., 2016]. To oznacza, że warczenie ma znaczenie komunikacyjne.

Czy każde warczenie oznacza agresję?

Nie! To jeden z najważniejszych mitów, które warto obalić. Nie można tłumaczyć każdego warczenia jako agresji. Wokalizacja musi być interpretowana razem z zachowaniem i kontekstem.  

Dlatego samo pytanie: „Dlaczego mój pies warczy?” -jest trochę zbyt ogólne a znacznie ważniejsze jest: „Co dzieje się z moim psem w momencie, kiedy prezentuje taką formę komunikacji?”

Z tego powodu Spójrz na całe jego ciało. Czy jest napięty? może próbuje się odsunąć? patrzy intensywnie? pokazuje zęby? albo ogon jest podkulony? Czy może przeciwnie jego ciało jest luźne, a sytuacja wygląda jak zabawa? W praktyce ten sam dźwięk może pojawić się w zupełnie różnych kontekstach.

Dlaczego pies warczy?

Przyczyn tego zachowania może być bardzo wiele, troszkę wam przybliżę sytuację w jakich można spotkać się z tym zachowaniem.

Strach i poczucie zagrożenia

Jedną z częstych przyczyn jest strach, dlatego taką reakcję psa możemy zaobserwować kiedy człowiek, pies albo inny bodziec znajduje się zbyt blisko. Innymi słowy powarkiwanie może być wtedy próbą zwiększenia dystansu, ponieważ pies niekoniecznie chce zaatakować. Czasami wręcz przeciwnie- chce uniknąć konfrontacji. Jeżeli wcześniejsze sygnały nie zadziałały, pokazanie zębów może być dla niego kolejnym sposobem na zakomunikowanie: „Potrzebuję, żebyś się odsunął”.

Dyskomfort podczas dotykania

Nie każdy pies lubi dotyk w każdym miejscu i w każdej sytuacji, ponieważ jestem także psim fryzjerem spotykam się z tym, że psy nie są miłośnikami pielęgnacji, tak więc ząbki możemy ujrzeć podczas np.

  • czesania,
  • zakładania szelek,
  • przytrzymywania,
  • dotykania łap,
  • zabiegów pielęgnacyjnych,
  • odsuwania go,

Nie oznacza to automatycznie, że pies jest „agresywny”, może po prostu bardzo wyraźnie komunikować, że przekroczyliśmy jego granicę. Co robić w takiej sytuacji? O tym będzie dalej 😊

Ból lub problem zdrowotny

Jeżeli pies, który wcześniej nie reagował, nagle zaczyna to robić podczas dotykania określonego miejsca, warto potraktować to poważnie, ponieważ ból może zmienić zachowanie psa i sprawić, że zacznie reagować obronnie na sytuacje, które wcześniej tolerował, dlatego nagła zmiana zachowania zawsze powinna skłonić do rozważenia przyczyny zdrowotnej. Udaj się więc do weterynarza i opowiedz o tych sytuacjach.

Obrona zasobów

Pies może nie spodobać się, gdy człowiek próbuje odebrać mu coś, co jest dla niego wartościowe. Może to być:

  • jedzenie,
  • gryzak,
  • zabawka,
  • miejsce odpoczynku,
  • a czasami nawet konkretny człowiek

W takim przypadku warczenie może być komunikatem: „Nie zabieraj mi tego.” A karanie psa za ten komunikat nie rozwiązuje przyczyny problemu, jeśli już pies ma za sobą sytuacje gdzie coś cennego zostało mu odebrane kolejnym razem może szybciej chcieć ugryźć 🫡

Frustracja i wysokie pobudzenie

Powarkiwanie może pojawić się również wtedy, gdy pies jest bardzo pobudzony, sfrustrowany albo nie potrafi osiągnąć tego, czego chce. Co więcej może pojawić się w czasie zabawy, mój pies Timon uwielbia powarkiwać kiedy przeciągamy się razem zabawką 😄Dlatego zawsze warto spojrzeć szerzej niż tylko na samo zachowanie.

Zanim pies zawarczy, często mówi znacznie więcej

Warczenie często nie jest pierwszym komunikatem psa.

Pies może wcześniej:

👇🏽odwracać głowę,
👇🏽odwracać całe ciało,
👇🏽oblizywać nos,
👇🏽ziewać,
👇🏽próbować odejść,
👇🏽obniżać pozycję ciała,
👇🏽podkulać ogon,
👇🏽zastygać,
👇🏽napinać ciało,
👇🏽intensywnie się wpatrywać.

Jeżeli te sygnały zostaną zignorowane, reakcja może stać się bardziej intensywna.

Badanie analizujące nagrania prowadzące do pogryzień wykazało, że przed ugryzieniem częściej obserwowano m.in. odwracanie głowy i ciała, wpatrywanie się, usztywnienie, kłapanie oraz warczenie. Niektóre z tych zachowań zwiększały swoją częstość około 20 sekund przed ugryzieniem.  [Owczarczak-Garstecka i in., 2018]

To jednak nie oznacza, że każdy pies zawsze przechodzi przez wszystkie szczeble w tej samej kolejności. I to bardzo ważne zastrzeżenie.

Drabina agresji – jak ją rozumieć?

Drabina jest przede wszystkim modelem pomagającym człowiekowi zauważyć narastające napięcie, dlatego postanowiłam Wam zobrazować to w małym uproszczeniu:

🟢 WCZEŚNIEJSZE SYGNAŁY DYSKOMFORTU

odwracanie głowy ⇒odwracanie ciała ⇒oblizywanie nosa / ziewanie ⇒próba odejścia ⇒obniżenie pozycji ciała / podkulony ogon


🟡 ROSNĄCE NAPIĘCIE

zastygnięcie ⇒usztywnienie ciała ⇒intensywne wpatrywanie się ⇒pokazywanie zębów


🟠 WYRAŹNE OSTRZEŻENIE

warczenie ⇒kłapnięcie w powietrzu / snap


🔴 NAJSILNIEJSZA REAKCJA

ugryzienie


Autorzy badań podkreślają, że drabiny nie należy traktować jako sztywnej sekwencji, ponieważ pies może pominąć niektóre zachowania, a jego reakcja zależy od sytuacji, doświadczeń i tego, co dzieje się podczas interakcji.

To bardzo istotne, bo pies nie musi najpierw oblizać nosa, potem odwrócić głowy, następnie zawarczeć i dopiero później ugryźć. Może wykorzystać tylko niektóre sygnały, a także bardzo szybko przejść do mocniejszej reakcji, szczególnie jeśli sytuacja jest dla niego bardzo trudna albo wcześniejsze strategie nie przyniosły efektu.

Dlaczego warto znać wcześniejsze sygnały?

Bo im wcześniej zauważymy dyskomfort psa, tym więcej mamy możliwości, żeby zmienić sytuację, jeżeli:

  • pies odwraca głowę– możemy się zatrzymać.
  • odsuwa się– możemy dać mu przestrzeń.
  • zaczyna się napinać– możemy przerwać interakcję.
  • już warczy– warto potraktować to jako bardzo wyraźną informację, że coś jest nie tak.

Im wcześniej usłyszymy ten komunikat, tym lepiej dla psa i dla człowieka. Twój pies warczy i nie wiesz, czy powinieneś na to reagować? W kolejnym artykule wyjaśniam, dlaczego karanie za warczenie może przynieść więcej problemów niż korzyści.

Magdalena Stokłosa (Instruktorka szkolenia psów, behawiorystka, groomerka)

Emocje psa przed spacerem- dlaczego są tak ważne?

Emocje psa przed spacerem- dlaczego są tak ważne?

Emocje psa przed spacerem–

dlaczego są ważniejsze niż myślisz?

Dla większości psów spacer to najlepszy moment dnia. W końcu się coś dzieje! 😀 Nic więc dziwnego, że na dźwięk brzęczącej smyczy czy słowo “idziemy” wiele z nich zaczyna skakać, szczekać lub biegać po domu. Wielu opiekunów uważa to za oznakę szczęścia i ekscytacji. I rzeczywiście radość jest czymś naturalnym. Problem pojawia się wtedy, gdy emocje psa przed spacerem stają się tak silne, że pies przestaje panować nad sobą.

To właśnie stan emocjonalny, w jakim pies wychodzi z domu, często wpływa na przebieg całego spaceru (oczywiście może to być jeden z powodów)

Spokojny pies w czasie spaceru

Emocje psa- jak działają?

Kiedy pies bardzo ekscytuje się przed spacerem, w jego organizmie uruchamia się szereg reakcji fizjologicznych. Wydzielają się między innymi adrenalina i noradrenalina, które przygotowują ciało do szybkiego działania: przyspiesza tętno, wzrasta napięcie mięśni, a organizm staje się bardziej czujny. To naturalna reakcja i sama w sobie nie jest niczym złym. Problem pojawia się wtedy, gdy poziom pobudzenia jest bardzo wysoki jeszcze przed wyjściem z domu. W takim stanie psu trudniej jest skupić się na opiekunie, podejmować spokojne decyzje czy ignorować bodźce z otoczenia.

Jeżeli silne emocje utrzymują się dłużej, do działania włącza się również kortyzol-  tzw. hormon stresu. Jego poziom nie spada natychmiast po otwarciu drzwi czy nawet po kilku minutach spaceru. Oznacza to, że pies, który wychodzi z domu bardzo “nakręcony”, może przez znaczną część spaceru pozostawać w stanie zwiększonej gotowości do reakcji.

Dlatego tak często obserwujemy, że pies od początku mocno ciągnie na smyczy, gwałtownie reaguje na mijane psy, ludzi czy rowery albo ma trudności z wyciszeniem się mimo długiego spaceru. Nie wynika to ze złośliwości czy braku posłuszeństwa, ale z tego, że jego układ nerwowy pracuje na bardzo wysokich obrotach. Dbamy o emocje czworonogów nie po to, by całkowicie odebrać mu radość ze spaceru, ale by pomóc mu rozpocząć go w stanie, który pozwoli lepiej radzić sobie z otaczającym światem.

 

“Szklanka emocji”

W pracy z psami często używa się metafory „szklanki emocji”. Wyobraź sobie, że każdy pies nosi ze sobą szklankę, do której przez cały dzień “wpadają” różne emocje i pobudzenie.                      Co ważne dla organizmu psa nie ma osobnej szklanki na emocje pozytywne i osobnej na negatywne. Zarówno ogromna radość na widok smyczy, intensywna zabawa i ekscytacja spotkaniem z ulubionym psim kolegą. Jak i stres związany z głośnym hałasem, nieprzyjemnym doświadczeniem czy spotkaniem z obcym psem zwiększają poziom pobudzenia organizmu. Wszystkie te doświadczenia w pewnym stopniu “napełniają tę samą szklankę”.

Jeśli dzień był pełen silnych wrażeń, szklanka może być już niemal pełna. Wtedy wystarczy drobny bodziec np. (przejeżdżający rower, szczekający pies za płotem czy ktoś niespodziewanie wychodzący zza rogu), aby emocje się przelały. Efektem może być: szczekanie, rzucanie się na smyczy, trudność z uspokojeniem się lub inne zachowania, które często błędnie interpretujemy jako złośliwość czy brak wychowania.

Nie oznacza to oczywiście, że powinniśmy unikać wszystkiego, co sprawia psu radość. Wręcz przeciwnie, pozytywne emocje są niezwykle ważne dla dobrostanu psa. Warto jednak pamiętać, że ich intensywność również ma znaczenie. Naszym celem nie jest wyeliminowanie emocji, ale nauczenie psa ich regulowania oraz zapewnienie mu czasu na odpoczynek i powrót organizmu do równowagi.

Dlatego spokojne przygotowanie i emocje psa przed spacerem mają tak duże znaczenie. Jeżeli pies już na starcie przepełni swoją “szklankę emocji”, znacznie trudniej będzie mu zachować spokój wobec kolejnych wyzwań, które pojawią się podczas spaceru.

Psy na luźnych smyczach na spacerze

Spacer zaczyna się już w domu

Wyobraź sobie, że masz wyjść na bardzo wyczekiwany koncert, mecz, spotkanie etc. Serce bije szybciej, jesteś podekscytowany i trudno Ci usiedzieć w miejscu. Teraz wyobraź sobie, że ktoś każe Ci w tym stanie przez kilka minut spokojnie iść równym krokiem, albo wymagać żebyś rozwiązał jakieś równanie matematyczne 😂 Nie jest to łatwe.

Pies odczuwa coś bardzo podobnego. Jeżeli już przed otwarciem drzwi osiąga bardzo wysoki poziom pobudzenia, jego organizm jest przygotowany do działania. Wzrasta tętno, napięcie mięśni i gotowość do szybkiej reakcji na bodźce. Emocje psa przed spacerem są zbyt wysokie i w takim stanie dużo trudniej o spokojne chodzenie na luźnej smyczy, skupienie na opiekunie czy podejmowanie dobrych decyzji o czym pisałam już wyżej.

Czy trzeba całkowicie wyciszyć psa?

Nie.

Celem nie jest stworzenie psa, który bez emocji wychodzi z domu. Spacer powinien kojarzyć się pozytywnie i budzić przyjemne oczekiwanie. Warto jednak dążyć do tego, aby pies potrafił przeżywać tę radość w bardziej kontrolowany sposób. Można porównać to do sportowca przed zawodami, jest zmotywowany i gotowy do działania, ale jednocześnie zachowuje kontrolę nad swoim ciałem i emocjami.

Jak pomóc lepiej regulować emocje psa przed spacerem?

Nie chodzi o komendę “siad” wykonywaną za wszelką cenę. Chodzi o budowanie spokojnego rytuału. Pomocne mogą być między innymi:

  • spokojne przygotowanie do wyjścia bez pośpiechu, tylko pamiętaj, że ćwicząc pies musi mieć załatwione swoje potrzeby “sikupa”😀 bo inaczej ćwiczenia mogą nie wyjść.
  • unikanie dodatkowego nakręcania psa wysokim głosem, zrezygnuj z “idziemy na spaaaacerek?”
  • zakładanie smyczy, szelek, obroży dopiero wtedy, gdy pies jest w stanie choć na chwilę się uspokoić, jeśli bierzesz smycz i pies jest pobudzony bardzo to ją odkładasz i wracasz to poprzednich czynności, spróbuj chwilę później.
  • konsekwentny, przewidywalny schemat przygotowań,
  • ćwiczenie samokontroli w prostych codziennych sytuacjach.
  • gryzaki
  • zabawy wyciszające

Dzięki temu pies uczy się, że emocje są czymś naturalnym, ale nie muszą całkowicie przejmować kontroli nad jego zachowaniem.

Spokojny początek to często spokojniejszy spacer

Pierwsze minuty spaceru często wyznaczają jego dalszy przebieg. Jeśli pies opuszcza dom bardzo pobudzony, łatwiej będzie mu reagować impulsywnie na kolejne bodźce. Natomiast gdy uda mu się rozpocząć spacer w bardziej zrównoważonym stanie emocjonalnym, znacznie łatwiej będzie skupić się na otoczeniu, węszeniu i kontakcie z opiekunem.

Pamiętaj, że nie pracujesz jedynie nad zachowaniem psa. Pracujesz przede wszystkim nad jego emocjami. A zachowanie jest często tylko ich efektem.

Podsumowanie

Jeżeli Twój pies szaleje na widok smyczy, nie oznacza to, że robi Ci na złość ani że jest źle wychowany. Najczęściej oznacza to po prostu, że emocje związane ze spacerem są dla niego bardzo silne. Zamiast walczyć z objawami, warto zastanowić się, jak pomóc psu lepiej regulować pobudzenie jeszcze przed przekroczeniem progu domu. Czas poświęcony na spokojne przygotowanie do spaceru bardzo często procentuje lepszym zachowaniem już od pierwszych kroków.

Po spacerku, na którym było dużo emocji również warto zadbać o stan emocjonalny naszego pupila. Pamiętajcie, że sytuacje stresowe mogą “schodzić” z psa nawet kilka dni. 😯 Także czasem trzeba postawić na dłuższy wypoczynek, regenerację i zadbać o prawidłowy sen czworonoga. O tym jaką role sen odgrywa w organizmie psiaka pisałam osobny artykuł link – https://psiastki.pl/blog/sen-u-psow-co-mowi-nauka-%f0%9f%92%a4/

 

Magdalena Stokłosa (Instruktorka szkolenia psów i behawiorystka)

 

psy o niskich emocjach potrafiące się skupić na spacerze

SEN U PSÓW, CO MÓWI NAUKA? 💤

SEN U PSÓW, CO MÓWI NAUKA? 💤

Sen u psów od lat fascynuje naukowców i opiekunów zwierząt. Na pewno każdy mający czworonoga chociaż raz zastanawiał się co dzieje się w tej kochanej główce podczas snu. Czy w ogóle psy mają sny? Co znaczy to „bieganie” podczas spania, albo popiskiwanie czy machanie ogonem? Tak więc już spieszę Wam z odpowiedzią, ponieważ współczesna nauka dostarcza coraz więcej dowodów na to, że sen psów jest znacznie bardziej złożony, niż mogłoby się wydawać, a ich mózg podczas spoczynku przechodzi procesy bardzo podobne do tych obserwowanych u ludzi.

Sen u psów🐶 vs ludzi🧑‍🦱

Przeprowadzono wiele badań a jednym z nich był pomiar EEG (elektroencefalografia), który pokazuje aktywność elektryczną w mózgu i pozwala określić czy pies jest w stanie snu REM. Tak więc badania jasno informują, że u psów podobnie jak u ludzi występują dwie główne fazy snu:

  • NREM (Non-Rapid Eye Movement) – Sen bez szybkich ruchów gałek ocznych
  • REM (Rapid Eye Movement) – Sen z szybkimi ruchami gałek ocznych

Faza NREM odpowiada przede wszystkim za fizyczną regenerację organizmu, natomiast faza REM jest związana z intensywną aktywnością mózgu i jest najczęściej powiązana z występowaniem snów (Kis i in., 2018).

Co różni sen nasz od snu psów ?

Różnica jest widoczna w długości trwania cyklu. W czasie gdy u ludzi jeden cykl trwa ok. 90 min. u psów jest znacznie krótszy i wynosi średnio 20 min. W trakcie cyklu pies przechodzi przez wszystkie fazy snu, w tym krótką, ale intensywną fazę REM (Kis et al., 2018).

Oznacza to, że psy:

  • śnią częściej niż ludzie
  • ale ich sny są krótsze

Ich sen jest też bardziej „pofragmentowany”,  zamiast jednego długiego odpoczynku, mają wiele krótszych drzemek w ciągu dnia.

Jak śpi pies?- Fazy snu 💤

Jeśli masz psa, to na pewno zauważyłaś/eś, że czasem śpi „jednym okiem”, a innym razem śpi tak twardo, że nie reaguje na żadne hałasy, nie jest to przypadek, wszystko właśnie zależy od fazy snu w jakiej się teraz znajduje.

  1. Sen płytki- NREM lekki→ zasypianie, pies „na czuwaniu”, lekki odpoczynek
  • Oczy czasem są półotwarte
  • Uszy mogą się lekko poruszać
  • Pies reaguje na zwykłe dźwięki
  • Łatwo można go wybudzić
  • Zazwyczaj pozycja albo na brzuchu albo zwinięte w kłębek
  1. Sen głęboki- NREM głęboki→ regeneracja ciała
  • Ciało jest maksymalnie rozluźnione
  • Oddech staje się bardziej regularny, jest wolniejszy
  • Pies nie reaguje na otoczenie, trudniej go wybudzić
  • Organizm „naprawia się” odbudowuje po całym dniu
  1. REM→ sny i regeneracja mózgu
  • Intensywna aktywność mózgu
  • Szybkie ruchy gałek ocznych pod powiekami
  • Można usłyszeć popiskiwanie, szczekanie
  • Ruchy łapkami, ciałem, tzw. „bieganie przez sen”
  • Ruchy pyszczka, odruch ssania
  • Nieregularny oddech

Badania i eksperymenty o śnie🧪

  1. Badanie EEG (aktywność mózgu podczas snu )

Najważniejsze współczesne badania nad snem psów prowadzone przez zespół Anny Kis i Józsefa Topála z Uniwersytetu Eötvösa Loránda w Budapeszcie. Dzięki zastosowaniu nieinwazyjnego EEG naukowcy po raz pierwszy mogli dokładnie przeanalizować fazy snu psa w naturalnych warunkach, potwierdzając istnienie zarówno snu NREM, jak i REM- bardzo podobnych do ludzkich

Kluczowy wniosek:
Jeśli REM u ludzi = sny, a psy mają REM o podobnych wzorcach -> bardzo silna przesłanka, że psy też śnią

  1. Eksperymenty z „wyłączeniem blokady ruchu”

Badania prowadził francuski neurobiolog Jouvet w latach 60. Eksperymenty były robione głównie na kotach, ale mechanizm dotyczy wszystkich ssaków. Polegało na tym, że naukowcy wyłączyli część mózgu odpowiedzialną za blokowanie ruchu podczas snu. Normalnie mózg „paraliżuje” ciało w REM, żebyśmy nie odgrywali snów, a po wyłączeniu blokady zwierzęta zaczęły fizycznie odgrywać sny.

Co robiły?                                                                                                                                                                                                                       BIEGAŁY, POLOWAŁY I REAGOWAŁY NA NIEWIDZIALNE BODŹCCE 

Wniosek: Sny mają realną treść i strukturę

  1. Badania „replay” (odtwarzanie doświadczeń)- Zostały przeprowadzone przez naukowców z MIT (Massachusetts Institute of Technology)

Najlepiej przebadane u szczurów, polegały na tym, że zwierzę uczyło się np. przechodzić przez labirynt. Okazało się, że podczas snu neurony aktywują się  w tej samej kolejności.                                                                                                                                                                                              Oznacza to, że mózg odtwarza doświadczenia z dnia.

  1. Analiza zachowań

Obserwacje psów w czasie snu i to w jaki sposób psy je przeżywają w połączeniu z innymi badaniami są cennym źródłem informacji

  1. Badania porównawcze (psy vs ludzie)

Polegało na porównaniu wzorców snu, EEG, dłuogość cykli, REM. Wykazano, że mechanizmy snu są bardzo podobne a różnice są głównie ilościowe (czas) a nie jakościowe.

  1. Badania nad zaburzeniami snu

Prace Alejandry Mondino (2021) polegały na obserwacji psów z zaburzeniami REM i okazało się, że mają zbliżony charakter do tych obserwowanych u ludzi.

O czym może śnić pies?🐕🚶

W fazie REM pies przetwarza najważniejsze dla siebie doświadczenia i emocje. Ponieważ to właśnie opiekun stanowi centrum jego świata, istnieje duże prawdopodobieństwo, że pojawia się on również w psich snach – podczas spacerów, zabawy czy codziennych interakcji. Tak więc jest duża szansa, że to właściciel odbywa główną rolę i jest bohaterem psich snów 😀

Po co psu sen? 😴

Sen nie jest „fanaberią mózgu” lecz pełni bardzo konkretne funkcje biologiczne. Bez nich jego zachowanie i uczenie się po prostu działałyby gorzej.

  • Utrwalanie pamięci i nauki                                                                                                                                                                                          Czyli w praktyce: trening-> sen-> lepsze efekty 💪
  • Przetwarzanie emocji
  • Sny pomagają „uporządkować” emocje i informacje
    • Ekscytację (np. zabawa)
    • Stres (np. nowa sytuacja)
    • Relacje (np. kontakt z właścicielem)
    • Zapachy
    • Dźwięki
    • Obrazy

Po takim intensywnym dniu pies często śpi głębiej i ma bardziej „żywe” sny. Robi się miejsce na nowe doświadczenia.

Ile powinien spać pies ?

Wszystko zależy tak naprawdę od wieku, bo szczeniaczki i psi seniorzy potrzebują więcej snu nawet 18-20h. Natomiast za normę ilości snu psa dorosłego uznaje się ok. 14-16h.

Wiek a sen psa 🛌

Jedne z najciekawszych badań w tym zakresie przeprowadził zespół Anny Kis, który analizował aktywność mózgu młodych psów za pomocą EEG. Naukowcy badali psy w wieku od 2 do 14 miesięcy i zauważyli, że wraz z wiekiem zmienia się struktura ich snu. Najważniejszy wniosek był taki, że ilość fazy REM maleje wraz z dorastaniem psa.

Szczeniaczki śnią najwięcej, nie dlatego, że są „bardziej emocjonalne” tylko dlatego, że ich mózg pracuje na pełnych obrotach. Uczą się świata, zapamiętują zapachy, ludzi, inne psy, dźwięki etc. Wszystko to musi zostać przetworzone właśnie podczas snu.                                                            U dorosłych psów wszystko się trochę stabilizuje. Śnią nadal regularnie, ale fazy snu są bardziej  uporządkowane.                                                                                                                                                                                                                          U starszych psów sen zaczyna się zmieniać, występują częstsze drzemki, łatwiejsze wybudzenia a sen prawdopodobnie jest bardziej „płytki”

Kto śni więcej: Mały pies🐕 vs duży pies🐕‍🦺?

Nie chodzi o to, że jeden pies „śni więcej”, a drugi mniej, ale jak wygląda ich sen.                                                                                                                      Małe psy:                                                       

  • Krótsze cykle snu
  • Częstsze przechodzenie w fazę REM

Czyli śnią częściej, ale krócej

Duże psy:

  • Dłuższe cykle snu
  • Dłuższe fazy REM

Czyli śnią rzadziej, ale ich sny mogą trwać dłużej. A to wszystko sprowadza się do fizjologii, małe psy mają szybszy metabolizm co powoduje, że szybciej przechodzą przez cykle snu. Duże psy działają „wolniej” i ich sen jest bardziej rozciągnięty w czasie.

Prościej mówiąc– z badań wynika, że każdy pies śni, ale nie każdy śni tak samo.

  • Szczenięta-> dużo i intensywnie
  • Dorosłe psy-> spokojniej i regularnie
  • Starsze psy-> krótsze i bardziej nieregularne sny
  • Małe psy-> częstsze, krótsze sny
  • Duże psy-> rzadsze, dłuższe sny

 

Wniosek🤓

Choć nie możemy zajrzeć do snów psa, wszystko wskazuje na to, że są one realnym zjawiskiem. Obecność fazy REM, aktywność mózgu i obserwacje zachowań tworzą spójny obraz: psy nie tylko śpią, one przeżywają coś podczas snu. Najprawdopodobniej ich sny są odbiciem codziennego życia, pełnego zapachów, ruchu i relacji z ludźmi.

Sen psa to nie tylko odpoczynek, jest to kluczowy proces, który wpływa na jego zdrowie, emocje i zdolność uczenia się, więc pamiętaj aby mu nie przerywać i nie wybudzaj go, gdy widzisz, że coś mu się śni …w końcu kto lubi być nagle wybudzony z głębokiego snu? Chyba nikt 😊 Jeśli jakieś zachowanie bardzo Cię niepokoi lub po prostu potrzebujesz obudzić psiaka, to zrób to na spokojnie, ciepłym głosem spróbuj go zawołać. 😛

Mam nadzieję, że rozwiałam wiele zagwozdek odnośnie snu u czworonogów. Jest to bardzo ciekawy temat i na pewno będę wyczekiwać coraz to nowszych badań! 😊

 

Miłej lektury!

Magdalena Stokłosa ( Instruktorka szkolenia psów i behawiorystka)

 

Źródła i inspiracje:

  • Anna Kis i zespół, Eötvös Loránd University – badania nad snem, pamięcią i uczeniem się psów (Scientific Reports, 2017)
  • Anna Kis i zespół, Eötvös Loránd University – badania nad snem, aktywnością mózgu i fazą REM u psów (Cognitive, Affective, & Behavioral Neuroscience, 2018)
  • Nikki Bunford i zespół – przegląd badań nad snem psów oraz jego rolą w pamięci i uczeniu się (Neuroscience & Biobehavioral Reviews, 2020)
  • József Topál, Róbert Bódizs, Márta Gácsi – badania EEG i struktury snu psów
  • Alejandra Mondino et al. (2021) – Sleep Disorders in Dogs: A Pathophysiological and Clinical Review
  • Anna Kis i zespół, Eötvös Loránd University – rozwój snu u młodych psów i zmiany w fazie REM wraz z wiekiem (Scientific Reports, 2021)
  • Michel Jouvet – pionierskie badania nad fazą REM i mechanizmem „odgrywania snów” u zwierząt (1967, neurophysiology of sleep)
  •  PetMD – opracowania dotyczące snu i zachowania psów

 

Norrbottenspets czyli szpic z Północnej Botni. Jak wygląda?

Norrbottenspets czyli szpic z Północnej Botni. Jak wygląda?

Norrbottenspets to mało znana, ale niezwykle ciekawa rasa, która łączy w sobie cechy psa myśliwskiego oraz energicznego towarzysza rodziny. Jednocześnie wyróżnia się czujnością, odwagą i dużą niezależnością, dlatego najlepiej odnajduje się u osób aktywnych. Jeśli więc szukasz psa inteligentnego i wytrzymałego, warto bliżej poznać tę skandynawską rasę.

Historia rasy norrbottenspets

Norrbottenspets pochodzi ze Szwecji, a dokładniej z północnych regionów Norrbotten, gdzie od wieków pomagał ludziom w polowaniach. Co więcej, przez długi czas uznawano go za wymarłego, jednak w XX wieku rasa została ponownie odtworzona dzięki niewielkiej populacji zachowanych psów.

Myśliwi cenili go za doskonały węch, refleks oraz zdolność pracy w trudnych warunkach klimatycznych. Jednocześnie jego niewielki rozmiar pozwalał mu sprawnie poruszać się w gęstych lasach i śniegu. Obecnie pozostaje rasą rzadką, ale jednocześnie bardzo cenioną w Skandynawii.

Jak wygląda norrbottenspets (wzrost, waga, umaszczenie)

Norrbottenspets to pies niewielki, ale bardzo proporcjonalny i dobrze umięśniony, co zapewnia mu dużą sprawność.

Wzrost:
samce osiągają około 43–47 cm w kłębie, natomiast samice mierzą od 40 do 44 cm.

Waga:
najczęściej wynosi od 7 do 15 kg, dzięki czemu pies pozostaje lekki i bardzo zwinny.

Umaszczenie:
najczęściej białe z czerwonymi lub rudymi łatami, co nadaje mu wyrazisty wygląd.

Sierść:
krótka, gęsta i dwuwarstwowa, a przy tym doskonale chroni przed zimnem.

Ponadto rasa posiada stojące uszy, ogon zawinięty na grzbiet oraz czujne, żywe spojrzenie, które podkreśla jej temperament.

Ile kosztuje szczeniak norrbottenspets i gdzie go kupić

Cena szczeniaka norrbottenspets wynosi zazwyczaj od 5000 do 10000 zł, jednak rasa jest bardzo rzadka poza Skandynawią. Dlatego często konieczny jest import psa ze Szwecji lub Finlandii.

Co więcej, warto wybierać wyłącznie sprawdzone hodowle, które dbają o zdrowie i socjalizację szczeniąt. Dobry hodowca udziela również wskazówek dotyczących wychowania, co szczególnie pomaga przy tak energicznej rasie.

Jaki charakter ma norrbottenspets

Norrbottenspets to pies energiczny, czujny i bardzo inteligentny. Jednocześnie wykazuje dużą niezależność, dlatego wymaga konsekwentnego prowadzenia. Co więcej, posiada silny instynkt łowiecki, dlatego może reagować na ruch i zapachy podczas spacerów.

Ponadto jest psem bardzo aktywnym, który potrzebuje codziennej dawki ruchu oraz zajęć umysłowych. Jeśli właściciel zapewni mu odpowiednią aktywność, pies staje się spokojniejszy i bardziej zrównoważony w domu. Z drugiej strony brak zajęcia może prowadzić do nudy i niepożądanych zachowań.

Jednocześnie pies tej rasy przywiązuje się do opiekuna i lubi jego towarzystwo, choć nie jest typem psa nadmiernie wylewnego.

Czy rasa nadaje się do dzieci?

Norrbottenspets może dobrze funkcjonować w rodzinie z dziećmi, zwłaszcza jeśli od początku ma z nimi kontakt. Jednocześnie jego energia sprawia, że może być zbyt żywiołowy dla najmłodszych, dlatego warto nadzorować wspólne zabawy.

Ponadto dzieci powinny znać zasady kontaktu z psem, ponieważ rasa ta ceni sobie przestrzeń i jasne reguły. Dzięki temu relacja może być bezpieczna i harmonijna.

Choroby typowe dla szpica z północnej Botni

Norrbottenspets należy do ras zdrowych i odpornych, jednak mogą wystąpić pewne problemy, dlatego warto zwrócić uwagę na:

  • dysplazję stawów biodrowych
  • zwichnięcie rzepki
  • choroby oczu
  • alergie skórne

Dlatego regularne badania i profilaktyka pomagają utrzymać psa w dobrej kondycji przez wiele lat.

Żywienie i pielęgnacja szpica

Szpic potrzebuje dobrze zbilansowanej diety, która zapewni mu energię do codziennej aktywności. Dlatego warto wybierać suche lub mokre karmy wysokiej jakości lub odpowiednio przygotowaną dietę domową. Co więcej, należy dostosować ilość jedzenia do poziomu ruchu psa.

Jeśli chodzi o pielęgnację, nie jest ona skomplikowana, ponieważ sierść nie wymaga intensywnej opieki. Wystarczy regularne szczotkowanie, aby utrzymać ją w dobrej kondycji i ograniczyć linienie. Ponadto należy kontrolować uszy, pazury oraz zęby, ponieważ wpływa to na zdrowie i komfort psa.

Kishu, japońska rasa mało znana w Polsce. Jak wygląda?

Kishu, japońska rasa mało znana w Polsce. Jak wygląda?

Kishu to rasa, która łączy w sobie elegancję, niezależność oraz silny instynkt łowiecki. Jednocześnie zachowuje spokój i równowagę, dlatego może sprawdzić się zarówno jako pies pracujący, jak i towarzysz aktywnej osoby. Jeśli więc szukasz psa o silnym charakterze, ale jednocześnie lojalnego, warto poznać tę japońską rasę bliżej.

Historia rasy Kishu

Kishu pochodzi z Japonii, a dokładniej z górzystych regionów półwyspu Kii. Przez setki lat wykorzystywano go do polowań na dziki oraz jelenie, dlatego hodowcy selekcjonowali psy odważne, wytrzymałe i bardzo skoncentrowane na pracy. Co więcej, rasa rozwijała się w izolacji, dzięki czemu zachowała czystość typu oraz naturalne instynkty.

Z czasem Kishu uznano za jedną z japońskich ras narodowych, ponieważ odgrywa ważną rolę w tradycji łowieckiej. Jednocześnie jego popularność poza Japonią pozostaje ograniczona, dlatego nadal uchodzi za rasę rzadką i dość ekskluzywną.

Jak wygląda Kishu?

Kishu wyróżnia się zwartą, a jednocześnie silną sylwetką, która pozwala mu sprawnie poruszać się w górzystym terenie.

Wzrost:
samce osiągają około 52–60 cm w kłębie, natomiast samice mierzą od 46 do 54 cm.

Waga:
najczęściej wynosi od 18 do 25 kg, dzięki czemu pies pozostaje zwinny, ale jednocześnie bardzo wytrzymały.

Umaszczenie:
najczęściej białe, choć występują również sezamowe oraz rzadziej czerwone odmiany.

Sierść:
krótka, gęsta i dwuwarstwowa, a przy tym dobrze chroni przed zimnem oraz wilgocią.

Ponadto Kishu posiada stojące uszy i ogon zawinięty na grzbiet, co nadaje mu typowy wygląd japońskiego szpica.

Ile kosztuje szczeniak Kishu i gdzie go kupić

Cena szczeniaka Kishu zazwyczaj wynosi od 6000 do 12000 zł, jednak rasa pozostaje bardzo rzadka poza Japonią. Dlatego najczęściej trzeba szukać hodowli za granicą, co wpływa na dostępność i cenę.

Co więcej, warto wybierać wyłącznie sprawdzone hodowle, najlepiej zrzeszone w międzynarodowych organizacjach kynologicznych. Dobry hodowca dba o zdrowie, socjalizację oraz odpowiedni start szczenięcia, dlatego pomaga przyszłemu właścicielowi lepiej przygotować się do opieki nad wymagającym psem.

Jaki charakter ma Kishu?

Kishu to pies spokojny, ale jednocześnie bardzo niezależny i silny psychicznie. Co więcej, wykazuje duży instynkt łowiecki, dlatego podczas spacerów może reagować na ruch i zapachy. Jednocześnie nie jest psem hałaśliwym, ponieważ zazwyczaj zachowuje opanowanie i skupienie.

Ponadto Kishu silnie przywiązuje się do jednej osoby, dlatego często wybiera „swojego” opiekuna i to z nim buduje najbliższą relację. Z drugiej strony bywa zdystansowany wobec obcych, co wynika z jego pierwotnego charakteru.

Jednocześnie potrzebuje konsekwentnego prowadzenia oraz dużej dawki ruchu, ponieważ brak aktywności może prowadzić do frustracji. Jeśli jednak właściciel zapewni mu odpowiednie warunki, pies staje się stabilnym i lojalnym towarzyszem.

Czy rasa nadaje się do dzieci?

Kishu może żyć w rodzinie z dziećmi, jednak wymaga odpowiedniej socjalizacji oraz spokojnego wprowadzenia. Jeśli od początku ma kontakt z dziećmi, zazwyczaj akceptuje ich obecność, choć nie zawsze szuka zabawy.

Jednocześnie jego niezależny charakter sprawia, że nie toleruje nadmiernej natarczywości, dlatego warto nadzorować wspólne kontakty. Ponadto dzieci powinny znać zasady obchodzenia się z psem, co pomaga uniknąć nieporozumień.

Choroby typowe dla Kishu

Kishu należy do ras zdrowych i odpornych, jednak mogą pojawić się pewne problemy, dlatego warto zwrócić uwagę na:

  • dysplazję stawów biodrowych
  • choroby oczu
  • alergie skórne
  • problemy z tarczycą

Dlatego regularne kontrole weterynaryjne oraz profilaktyka pomagają utrzymać psa w dobrej kondycji przez wiele lat.

Żywienie i pielęgnacja psów w typie pierwotnym

Kishu potrzebuje dobrze zbilansowanej diety, która zapewni mu energię do codziennej aktywności. Dlatego warto wybierać karmy suche wysokiej jakości lub odpowiednio przygotowaną dietę domową. Co więcej, należy dostosować ilość jedzenia do poziomu ruchu, aby uniknąć nadwagi.

Jeśli chodzi o pielęgnację, nie jest ona skomplikowana, jednak wymaga regularności. Szczotkowanie pomaga utrzymać sierść w dobrej kondycji oraz ogranicza linienie. Ponadto należy kontrolować uszy, pazury i zęby, ponieważ wpływa to na ogólne zdrowie psa i jego komfort życia.